Coraz częściej słyszymy o tym, że na przykład w danej miejscowości odkryto kręgi na polach lub że ktoś zaobserwował na niebie niezidentyfikowany obiekt latający określany z miejsca pojęciem UFO. Badacze, którzy zajmują się tego typu zjawiskami, są przekonani, iż niewytłumaczalne zjawiska i paranormalne wydarzenia czy też tajemnicze obiekty oraz równie tajemnicze postaci istnieją w rzeczywistości.
My możemy być jedynie biernymi obserwatorami tego typu zjawisk czy dziwnych wydarzeń. Niewytłumaczalne zjawiska, zawsze pozostają w kręgu zainteresowań zarówno badaczy jak i nas zwykłych ciekawskich istot. Kosmici, UFO, kręgi na polach, porwania przez kosmitów, paranormalne zjawiska to ta dziedzina nauki, która wymyka się nam zupełnie spod kontroli. Uwielbiamy takie informacje. Cieszymy się też, że są one badane i wyjaśniane. Pozostaje tylko pytanie, czy to dobrze czy źle? Przecież, jeśli istnieje gdzieś tam, jakaś odległa cywilizacja, to czy nie warto dać jej szansę na to, by sama się "ujawniła"?
Przecież, jeśli kosmici czy inne tego typu istoty pozaziemskie istnieją naprawdę to może trzeba im pozwolić na samoistne ujawnienie swojej tożsamości? Każda istota przecież ma takie prawo - prawo do swojej własnej wolności… skoro wierzymy w ich istnienie to czemu odbieramy im ich wolność i prawo do swojej własnej tożsamości i jej nieujawniania…